Potrzebowałem kogoś kto skosi mój trawnik

Potrzebowałem kogoś kto skosi mój trawnik

 

Posiadam duży dom z ogrodem. Ponieważ nie bardzo lubię kwiaty i inne krzewy, to w całym ogródku posiałem trawę. Nie wymagało to dużego wysiłku pielęgnacyjnego, wystarczyło że raz w tygodniu skoszę trawnik, a co kilka dni w zależności od pogody uruchomię spryskiwacze i całość podleję. Zawsze sobie radziłem z tym sam, ale niestety, niefortunnie złamałem nogę i przede mną było kilka tygodni w gipsie. O ile byłem w stanie uruchamiać spryskiwanie, o tyle koszeniem trawy musiał zająć się ktoś inny.

Kto skosi mój trawnik?

koszenie trawnikaNie miałem nikogo w rodzinie, kto mógłby podjąć się takiego zadania, a z sąsiadami nie żyłem najlepiej. Postanowiłem dodać ogłoszenie na portal społecznościowy, że zatrudnię ogrodnika na dorywcze koszenie trawnika, praca raz w tygodniu, około trzech godzin. Dysponowałem odpowiednim sprzętem, w tym profesjonalną kosiarką, która bardzo ułatwiała pracę i lekko się prowadziła, dzięki czemu praca była przyjemna. Szczególnie gdy pogoda sprzyjała pracom na zewnątrz. Szybko zgłosiło się do mnie kilka osób chętnych do pracy. Wybrałem jednego z panów. Znał się ona w temacie koszenie, ponieważ był zawodowym ogrodnikiem. Pracował nawet na podobnej kosiarce, co ta którą posiadam, dlatego nie musiałem go szkolić z jej obsługi. Zaproponowałem mu przyzwoitą stawkę. Uzgodniliśmy, że będzie przychodził do pracy co sobotę, chyba że pogoda będzie nie najlepsza wtedy zdzwonimy się i przyjdzie w innym terminie. Oboje byliśmy zadowoleni z takich warunków. Ogrodnik okazał się prawdziwym profesjonalistą. Wiedział o jakich porach należy kosić trawnik i że należy to robić w pochmurny dzień, ponieważ dzięki temu trawa nie wysycha i nie tworzą się na niej nieestetyczne sucha, żółte plamy. Zawsze po koszeniu zgrabiał on liście i pozostawiał do wyschnięcia. Później zabierał je dla siebie na paszę dla królików.

Nie nawoziłem nigdy trawnika, dlatego mógł im bezpiecznie podawać taką paszęZajmował się on koszeniem trawnika tak fachowo i profesjonalnie, że postanowiłem kontynuować z nim współpracę nawet, kiedy noga już mi się zrosła. Dzięki temu, że zawsze pilnował odpowiednich pór koszenia i kosił trawnik tylko przy odpowiedniej pogodzie, trawnik szybko nabrał blasku i po prostu wyglądał lepiej niż kiedykolwiek. Trawa była żywa i zielona, a przede wszystkim gęsta i bujna.